Powtarzając słowa wiceprezesa NFZ Jakuba Szulca – „o tym, że w zdrowiu jest źle, a w finansach w zdrowiu jest bardzo źle, mówimy w zasadzie od zawsze”. Jakie jednak widzimy rozwiązania? Które strategie pomogą uporać się z kryzysem?
Kontynuując myśl wiceprezesa NFZ wypowiedzianą na tegorocznym Kongresie Wyzwań Zdrowotnych „(…) system, który 20 lat temu został zaprojektowany po to, żeby mógł finansować się i utrzymywać ze składki zdrowotnej, tę wydolność kilka lat temu stracił.”
Wiceminister Zdrowia Wojciech Konieczny wskazał, że obecnie nie ma innego wyjścia niż dofinansowanie systemu ochrony zdrowia przez państwo. Podkreślił także, że szykując się do trudniejszych czasów, nie można budować systemu na dobre czasy. Rozbudowując armię, mówiąc o szkoleniach w zakresie obronności, nie wolno zapomnieć o ochronie zdrowia.
Jakie opcje naprawy systemu finansowania widzą uczestnicy kongresu?
Opcja A: Obniżenie wynagrodzeń medyków
Pan Konieczny stwierdził, że obniżenie wynagrodzeń byłoby nieracjonalne, w sytuacji gdzie borykamy się z brakami kadrowymi. Zdanie to podzielił dr Klaudiusz Komor, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej. Należy poszukać dodatkowych środków, a nie obcinać wynagrodzenia, gdyż zniechęci to personel.
Głos zabrała także Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Mariola Łodzińska, mówiąc, że obniżanie wynagrodzeń i „zaciskanie pasa” rozpoczęło się od nich. Część z nich ma zaniżone wypłaty w stosunku do ich kwalifikacji. Wskazała również, że trend uciekania kadr za granicę udało się zatrzymać wzrostem wynagrodzeń.
Opcja B: „Dokładanie” pieniędzy przez Państwo
Dr Jerzy Szafranowicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, stwierdził, że same pieniądze nie naprawią systemu, potrzebny jest plan naprawczy, w którym placówki dostawałyby pieniądze za konkretne działania. Przypomniał, że „oddłużanie” szpitali miało już miejsce trzykrotnie i nie przyniosło oczekiwanego efektu, a placówki ponownie się zadłużyły.
Swoje stanowisko wyraziła także Marta Nowacka, prezeska zarządu Szpitala Miejskiego w Siemianowicach Śląskich i prezeska Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego. Zadała ona pytanie na ile instytucje państwowe są gotowe by pomóc szpitalom i ile to potrwa? Podkreśliła, że zamiast przeznaczać pieniądze na spłatę odsetek od spółek państwowych, można by je przeznaczyć na utrzymanie sprzętu w szpitalu.
Opcja C: Zmiana modelu opieki
Małogorzata Gałązka-Sobotka, dyrektorka Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego powiedziała, że wymiarem kryzysu sektora ochrony zdrowia nie jest tylko niezdolność NFZ do zapłacenia nadwykonań, ale jest też to, że my mamy absolutnie za niskie (do Europy) nakłady na ochronę zdrowia, wynikające z historycznie źle ukształtowanego systemu ubezpieczeniowego.
Wśród pomysłów na zmianę modelu opieki podała między innymi:
– finansowanie ochrony zdrowia ze środków obrony narodowej,
– zwiększenie roli innych zawodów medycznych niż lekarze,
– przeznaczanie pieniędzy z tego co psuje zdrowie na jego naprawę, np. z akcyz z alkoholu na ochronę zdrowia,
– stawianie na profilaktykę.
Opcja D: Podwyższenie składki
Łukasz Kozłowski, główny ekonomista z Federacji Przedsiębiorców Polskich i wiceprezes zarządu Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej zaproponował połączenie składki chorobowej ze składką zdrowotną. „My zaproponowaliśmy podwyższenie składki o pół punktu procentowego. To nie jest radykalne obniżenie dochodów, a łącznie skumulowany efekt tych rozwiązań to zwiększenie przychodów NFZ o 24 mld zł”.